Wspólne spędzanie czasu przy stole poprawia samopoczucie i sprawia, że czujemy się wspierani przez innych.
Czy atrakcyjni ludzie naprawdę czerpią korzyści ze swojego wyglądu? I jeśli tak, to w jaki sposób? Jak stwierdzili uczeni z University of Georgia i University of Kansas: w istocie osoby atrakcyjne mają zwykle więcej relacji społecznych, a tym samym zwiększone poczucie dobrostanu psychicznego. Jak się wydaje, to może być powodem, dla którego każdego roku wydaje się miliardy dolarów na poprawę wyglądu.
Oglądanie dzieł sztuki w czasie zwiedzania galerii i muzeów może mieć istotny wpływ na nastrój, poziom stresu i samopoczucie. Psychologowie postanowili sprawdzić, czy to samo dotyczy oglądania sztuki w przestrzeni cyfrowej. Jak się okazuje, krótka, trzyminutowa wizyta na internetowej wystawie sztuki lub kultury także ma istotny pozytywny wpływ na subiektywne samopoczucie.
Wystarczy zaprzestać korzystania z mediów społecznościowych tylko przez tydzień, by znacznie poprawić samopoczucie, a także osłabić objawy depresji i lęku. Być może wkrótce będzie się to zalecało ludziom dla lepszej dbałości o zdrowie psychiczne.
Gotowanie to coś więcej niż jedynie przygotowanie posiłku. Jak się okazuje, może poprawić poczucie pewności siebie, sprzyja zmianie nawyków żywieniowych oraz poprawia zdrowie psychiczne i ogólne.
Seniorzy, którzy są społecznie odizolowani, częściej mają braki w uzębieniu i tracą zęby szybciej niż ci, którzy mają więcej interakcji społecznych.
Na całym świecie codziennie rano rozgrywa się ciekawy paradoks społeczny, gdy miliony ludzi wsiadają do pociągów, autobusów i tramwajów: chociaż istoty ludzkie są jednym z najbardziej społecznych gatunków na świecie, gdy przebywają blisko siebie, np. siedzą kilkadziesiąt centymetrów dalej, zwykle się ignorują. Tymczasem warto rozmawiać - i ze znajomymi, i z nieznajomymi, bo to poprawia samopoczucie.
Wakacje to doskonały czas na nadrobienie zaległości w lekturze - czytając, nie tylko miło spędzisz czas, ale i możesz pomóc sobie lepiej się poczuć. Osoby o słabych umiejętnościach czytania mają słabsze zdrowie niż osoby dobrze czytające. Takie umiejętności są ważne dla zachowania dobrej formy.
Serotonina, hormon, którego poziom odpowiada za nasze psychiczne samopoczucie, w znacznej mierze produkowany jest nie w mózgu, ale w jelitach i to od ilości oraz jakości mikrorganizmów w jelitach zależy efektywność wytwarzania serotoniny.
Mikrobiom jelit wpływa na produkcję serotoniny, hormonu, który jest związany z dobrym nastrojem.
Na dobry nastrój ma wpływ wiele czynników, także te dietetyczne. Sposób odżywiania się nie tylko wpływa na naszą sylwetkę i zdrowie fizyczne, ale silnie oddziałuje na psychiczne samopoczucie.
Codziennie nie brakuje okazji do irytacji - zatłoczony autobus, długa kolejka w spożywczym, gdy nam się spieszy, spotkanie z nieuprzejmą, ciągle mającą jakieś uwagi sąsiadką... można by długo wymieniać. Aby zadbać o równowagę psychiczną, konieczne jest wręcz wykreowanie sytuacji, które napawają lepszym samopoczuciem.
Pewne produkty spożywcze uważane są przez człowieka za służące poprawieniu lub uatrakcyjnieniu naszych intymnych relacji z partnerem. Ich popularność jest ogromna. Afrodyzjaki, bo o nich mowa, zyskały swą nazwę od imienia greckiej bogini miłości i piękna – Afrodyty. Co ciekawe, żadne badania naukowe nie potwierdziły, by produkty te rzeczywiście miały działanie pobudzające seksualnie.
Składając sobie życzenia z różnych okazji życzymy sobie zwykle szczęścia. Nie jest ono wcale tak nieosiągalne jak mogłoby się wydawać. Ostatnie badania opublikowane w „The Journal of Postive Psychology” rzucają nowe światło na myślenie o szczęściu. Okazuje się, że chęć bycia szczęśliwym ma dobroczynny wpływ na nasze samopoczucie i san ducha. Oznacza to, że sami jesteśmy w stanie wykreować naszą ścieżkę do szczęścia przy pomocy myślenia.
Ludzie mieszkający w miastach z większą ilością zielonych przestrzeni cieszą się lepszym samopoczuciem niż mieszkańcy „betonowych pustyni".
Sotagliflozyna – lek na choroby nerek i cukrzycę pomaga uchronić się przed udarem